XXII Niedziela zwykła – Homilia Ks. Michaela

Homilię, której treść publikujemy poniżej, wygłosił Ks. Michael 29 sierpnia br., tuż przed swoim powrotem do Nigerii.

Bóg powołał każdego z nas, aby został świętym, ale co to naprawdę znaczy. W dzisiejszych lekturach znajdujemy kilka wyjaśnień. Pierwsze czytanie od Księgi Powtórzonego Prawa rozpatruje to w kategoriach przestrzegania przykazań Bożych. Jest to również to samo zrozumienie w drugim czytaniu, w którym apostoł Jakub wzywa nas do przestrzegania przykazań Bożych i czynienia uczynków miłosierdzia. Ale w ewangelii znajdujemy faryzeuszy, którzy bardzo niejasno rozumieją świętość jako czystość zewnętrzną, a nawet oskarżają uczniów Jezusa, że ​​nie myją rąk przed jedzeniem. Mylą więc świętość z higieną i czystością. Ale wtedy nasz Pan Jezus koryguje nieporozumienie faryzeuszy bardzo głęboką nauką o czystości serca. Przypomina nam, że świętość jest raczej wewnętrzna niż zewnętrzna.

Oczywiście należy przestrzegać zasad czystości i higieny. W rzeczywistości w tym okresie pandemii staliśmy się bardziej wrażliwi na obrzędy sanitarne, ale nie powinniśmy mylić tego ze świętością, jak to robią faryzeusze. To, do czego Bóg nas wzywa, to świętość serca, coś, co każdy i każdy może naprawdę zrealizować w swoim życiu. Oznacza czyste sumienie, kochające serce, dobrą wolę dla wszystkich ludzi, pomaganie potrzebującym, pragnienie przestrzegania całego przykazania Bożego i tak dalej. Dobrą wiadomością jest to, że wezwanie do świętości może być zrealizowane przez każdego, bez względu na to, czy jest bogaty czy biedny, zdrowy czy chory, wykształcony czy nie, czarny czy biały. Wszyscy znamy ten popularny hymn z Arki Noego – taki mały, taki duży, mogę świętym być. Jest to tak dobra wiadomość, że wszyscy jesteśmy wezwani do bycia świętymi i rozumiemy, co oznacza czystość naszych serc, a nie tak, jak faryzeusze rozumieją to jako zewnętrzną religijnością, jako mycie rąk i zewnętrzne praktyki czystości. Jezus mówi nam dzisiaj w ewangelii, że to z naszych serc płynie zło i dlatego, aby być świętymi, powinniśmy naprawdę upewnić się, że oczyszczamy nasze serca, nasze dusze. Jako katolicy mamy remedium na oczyszczenie naszego serca, gdy się zabrudzi, jakim jest sakrament pojednania, ten cudowny sakrament, który zmywa nasze grzechy i daje nam sposobność, by zacząć od nowa z zachętą Bożych łask.

Obyśmy dziękowali Bogu za Jego zaproszenie do świętości, a także za udostępnienie nam środków do oczyszczenia naszych serc, gdy się zabrudzą. Obyśmy także dziękowali Bogu za to, że nauczył nas, że prawdziwa świętość jest czymś wewnętrznym, duchowym i głęboko w naszych sercach, a nie zewnętrznymi praktykami higieny. Chociaż musimy dbać o nasze zdrowie, a także utrzymywać nasze zewnętrzne praktyki religijne, naprawdę ważne jest, aby pamiętać, że Bóg patrzy w nasze serca, w głąb każdego z nas i przenika w głąb naszych serc, wzywa nas do świętości. Niech On również udzieli nam Swoich łask podczas tej Mszy Świętej, abyśmy mogli nadal dążyć do wypełniania Jego przykazań, czynić uczynki miłosierdzia i wprowadzać w naszym życiu tę świętość, do której powołał nas jako chrześcijan.

Na koniec z sercem pełnym radości pragnę poinformować, że urlop w Kraśniku bardzo mi się podobał. Bardzo się cieszę, że spełniło się również moje pragnienie udania się po raz drugi na pielgrzymkę do Medziugorji. Miałem wystarczająco dużo czasu, aby pomodlić się za was, wspólnotę parafialną św. Antoniego.
Są to dla mnie tak cenne wspomnienia, nie tylko mojej działalności duchowej, ale także pięknego wodospadu w Kravicach, świadectwa wiary młodych ludzi ze wspólnoty Cenacolo, ekscytującego muzułmańskiego miasta Moskar, a przede wszystkim gór objawienia i góry, Drogi Krzyżowej.
Tutaj też na plebanii miałem dość odpoczynku i dziękuję ks. proboszczowi za opiekę i wsparcie dla mnie. Dobrze jadłem, dobrze spałem i zawsze mogłem pójść do lodówki lub zrobić sobie kawę, kiedy tylko chciałem. Miałem też dość odpoczynku podczas oglądania telewizji. To był dla mnie naprawdę dobrze spędzony urlop. Przygotowując się do powrotu do pracy w Nigerii, obiecuję modlić się za wszystkie rodziny w Kraśniku. Proszę również o modlitwę za mnie, za kleryków, za rodziny w Nigerii i za osierocone dzieci.
Tak więc, drodzy bracia i siostry, w tej Mszy świętej nadal dziękujmy Bogu za Jego łaskę, za zaproszenie do nas wszystkich, abyśmy stali się świętymi, tak, każdy z nas otrzymał takie samo zaproszenie do urzeczywistniania świętości we własnej osobie. Wszyscy możemy liczyć na łaski Boże, na wstawiennictwo naszej Matki Maryi i świętych, którzy już to uczynili. Dążąc do świętości, modlimy się, abyśmy wszyscy mogli nadal doświadczać Bożej miłości i miłosierdzia w naszym życiu przez Chrystusa Pana naszego.”
Amen.